Kto brał udział w przemycie prochu i uzbrojenia na Ukrainę w pierwszej połowie XVII wieku
Spytałem AI kto brał udział w przemycie prochu i uzbrojenia na Ukrainę w pierwszej połowie XVII wieku i taką dostałem odpowiedź (wytłuszczenia ejaja)...
W pierwszej połowie XVII wieku w przemyt oraz nielegalny handel prochem, ołowiem i uzbrojeniem na Ukrainę (głównie na rzecz niekontrolowanego przez państwo Kozactwa) zaangażowane były trzy główne grupy: lokalni kupcy (w tym żydowscy i ormiańscy), niektórzy urzędnicy i dzierżawcy kresowi oraz sami Kozacy zaporoscy i ich agenci.
Proceder ten przybrał na sile po stłumieniu powstań kozackich w latach 1637–1638, kiedy to Rzeczpospolita wprowadziła tzw. Ordynację Wojska Zaporoskiego. Nałożyła ona surowe restrykcje, zakazujące wolnego handlu bronią i materiałami wybuchowymi na Kresach, co zepchnęło ten rynek do podziemia.
Kto brał udział w kontrabandzie?
- Kupcy i pośrednicy handlowi (Żydzi, Ormianie, mieszczanie): W miastach pogranicznych (takich jak Kijów, Czehryn, Kaniów, Bracław czy Bar) lokalni handlarze potajemnie skupowali saletrę, siarkę oraz gotowy proch w głębi Korony, a następnie przewozili je na południe pod pozorem innych towarów (np. w beczkach z solą, śledziami lub mąką). Ryzyko było opłacalne, ponieważ Kozacy na Siczy płacili za amunicję ogromne sumy gotówką, skórami lub łupami z wypraw morskich.
- Kresowi dzierżawcy i urzędnicy (arendarze i podstarości): Część niższej administracji szlacheckiej przymykała oko na nielegalny transport, a nawet brała w nim czynny udział dla zysku. Posiadając monopol na handel w podległych im dobrach magnackich, sami organizowali tajne dostawy. Było to powszechną praktyką w tzw. „królewszczyznach” i prywatnych latyfundiach, gdzie kontrola centralna rządu była iluzoryczna.
- Kozacy i ich agenci (tzw. "bywalcy"): Zaporożcy wysyłali do miast królewskich zaufanych ludzi, którzy legalnie wtapiali się w społeczność mieszczańską, organizowali siatki dostawców i osobiście transportowali zakupiony materiał czółnami (czajkami) w dół Dniepru lub ukrytymi szlakami stepowymi na Sicz.
- Kupcy moskiewscy i mołdawscy: Przemyt odbywał się również przez nieszczelne granice zewnętrzne. Proch trafiał na Ukrainę z Carstwa Moskiewskiego (mimo oficjalnych zakazów carskich ze względu na obawy przed napadami Kozaków) oraz z hospodarstw naddunajskich i Krymu (gdzie handlowano bronią zdobyczną).
Dlaczego to robiono?
Zgromadzony w ten sposób w pierwszej połowie stulecia czarny proch i arsenał stały się bezpośrednim zapleczem logistycznym, które pozwoliło Bohdanowi Chmielnickiemu na błyskawiczne zmobilizowanie i uzbrojenie tysięcy ludzi w momencie wybuchu wielkiego powstania w 1648 roku.
______
Skoro nawet ten krzemowy półgłówek to wie (uderzające przy tym, że nie podał żadnych odsyłaczy), to dlaczego tego nie analizują "polscy historycy"?
A oto odpowiedź na pytanie dodatkowe: skąd pochodziły środki i jak wyglądał mechanizm?
- Fundusze z Moskwy (subsydia i handel): Carat regularnie przysyłał na Sicz „upominki” w postaci gotówki, ołowiu i gotowego prochu w zamian za akcje dywersyjne przeciwko Tatarom i Turcji. Kozacy handlowali też z Moskwą, sprzedając tam m.in. konie i ryby, a zarobione pieniądze inwestowali w zakupy uzbrojenia w głębi Korony.
- „Sieć korupcyjna” w głębi kraju: Towary kupowano w dużych miastach Rzeczypospolitej (np. w Lublinie czy Krakowie), gdzie kontrole były słabsze. Przemyt finansowano w formie przedpłat (zaliczek) przekazywanych przez kozackich wysłanników tamtejszym rusznikarzom, kupcom i aptekarzom. Następnie, przy pomocy opłaconych prywatnych przewoźników i pod osłoną nocy, beczki z prochem (często maskowane jako transporty soli lub śledzi) spławiano rzekami (Prypecią i Dnieprem) bezpośrednio na Sicz Zaporoską.
_____
Można iść w zakład, iż było więcej hojnych sponsorów oprócz Moskwy, no ale co to obchodzi "polskich historyków"...
tagi: polska ukraina
|
|
kpiotrzk |
| 29 sierpnia 2026 10:37 |
Komentarze:
|
|
kpiotrzk @kpiotrzk |
| 29 sierpnia 2026 10:47 |
Kolejna odpowiedź...
Tak, greccy kupcy i duchowni odgrywali istotną rolę w tajnym zaopatrywaniu i finansowaniu dostaw prochu, ołowiu oraz uzbrojenia dla Kozaków podczas powstania Bohdana Chmielnickiego w połowie XVII wieku.
Działalność ta wynikała zarówno z lukratywnych motywów handlowych, jak i z solidarności religijnej (wspólnota prawosławia) oraz dążenia do osłabienia katolickiej Rzeczypospolitej.
1. Rola Greków jako szpiegów i przemytników
Greccy kupcy posiadali w XVII wieku rozległe sieci handlowe rozciągające się od Stambułu (Imperium Osmańskie), przez Mołdawię i Wołoszczyznę, aż po Lwów, Kijów i Moskwę. Dzięki temu mogli swobodnie przekraczać granice:
- Przemyt materiałów wojennych: Pod pozorem handlu winem, oliwą czy tkaninami, Grecy szmuglowali na Ukrainę deficytowe towary wojskowe – przede wszystkim saletrę, siarkę, gotowy proch oraz ołów niezbędny do odlewania kul.
- Służba wywiadowcza: Chmielnicki regularnie wykorzystywał Greków jako swoich dyplomatów i agentów wywiadu. Przekazywali oni Kozakom kluczowe informacje o ruchach wojsk polskich oraz nastrojach na dworze sułtana w Stambule.
2. Finansowanie i wsparcie z zewnątrz
Chociaż sami kupcy zarabiali na handlu bronią, to kluczowym elementem było pośredniczenie w transferze funduszy i wsparcia politycznego:
- Wsparcie od prawosławnego duchowieństwa: Koordynacją tej pomocy zajmowali się często wysocy dostojnicy kościelni z Bliskiego Wschodu (np. patriarcha jerozolimski Paisjusz, który w 1648 roku odwiedził Kijów i błogosławił Chmielnickiego do walki z „łacinnikami”). Duchowni ci mobilizowali grecką diasporę do finansowego wspierania kozackiego zrywu.
- Kanał moskiewski i mołdawski: Grecy ułatwiali także potajemne zakupy broni finansowane lub dotowane przez Carstwo Moskiewskie, które formalnie do 1654 roku starało się zachować neutralność wobec Rzeczypospolitej.
3. Przywileje handlowe jako nagroda
Bohdan Chmielnicki niezwykle cenił zasługi Greków dla swojego wojska. W dowód wdzięczności za dostawy amunicji i lojalność, w 1657 roku hetman wydał specjalny uniwersał przyznający greckim kupcom ogromne przywileje handlowe i zwalniający ich z podatków. Stało się to fundamentem pod powstanie silnej i bogatej kolonii greckiej w Nieżynie, która przez kolejny wiek kontrolowała dużą część handlu w tej części Europy
|
|
kpiotrzk @kpiotrzk 29 sierpnia 2026 10:47 |
| 29 sierpnia 2026 11:40 |
Według spisu powszechnego z 1654 roku w Niżynie mieszkało 11 600 osób (w Kijowie – wtedy – 7800 osób).
|
|
gabriel-maciejewski @kpiotrzk 29 sierpnia 2026 11:40 |
| 29 sierpnia 2026 12:51 |
I cóż ja ci mogę drogi bosonie powiedzieć? Dzieje się tak, albowiem historycy są zainteresowani wyłącznie kontemplowaniem własnej zajebistości, bardzo przepraszam, że tak mówię, ale coraz mi trudniej patrzeć na to wszystko...
|
|
Matka-Scypiona @kpiotrzk |
| 29 sierpnia 2026 13:10 |
Akademicy to idioci. Za chwilę takich info będą całe rozdziały, a oni po prostu przestaną być potrzebni. Brawo
|
|
jan-niezbendny @kpiotrzk 29 sierpnia 2026 10:47 |
| 29 sierpnia 2026 15:52 |
>> w 1657 roku hetman wydał specjalny uniwersał przyznający greckim kupcom ogromne przywileje handlowe i zwalniający ich z podatków.
Jaki konkretnie uniwersał? Tzn., jak datowany?
|
|
kpiotrzk @jan-niezbendny 29 sierpnia 2026 15:52 |
| 29 sierpnia 2026 16:12 |
ponoć na 2 maja 1657 - a chodzi o Nieżyn (NB. "w 1649 roku kozacy pułku nieżyńskiego brali udział w wyprawie na Kudak"), tutaj coś jest więcej https://cyberleninka.ru/article/n/trade-and-commercial-activity-of-nizhyn-greeks-in-ukrainian-lands-in-the-xviii-xix-centuries-in-the-xixcentury-researchers-works/viewer
|
z-daleka @kpiotrzk |
| 29 sierpnia 2026 16:49 |
Pozostaje jeszcze pytanie kto dal Chmielnickiemu gwarancje i obietnice wynagrodzenia ( dla kozaczyzny) w potaci ziemi? Przypuszczam, ze u polskich historykow nie znajdziemy odpowiedzi na to pytanie.
|
|
jan-niezbendny @kpiotrzk 29 sierpnia 2026 16:12 |
| 29 sierpnia 2026 17:10 |
No właśnie. Jesli gdzieś w artykułach w ogóle pojawia się konkretna data, to 2 (12) maja 1657 r. Ale w treści tego uniwersału słowa nie ma o podatkach ani o Nieżynie. Przyznaje on wszystkim greckim kupcom (nie tylko tym z kolonii nieżynskiej) pewną autonomię jurysdykcyjną i nic ponadto.
16 czerwca natomiast Chmielnicki wydał uniwersał imiennie przyznający dwóm greckim kupcom, Pawłowi i Stefanowi Juriewiczom, zwolnienie z ceł i innych opłat oprócz "egzakcji". Sam fakt jego wydania świadczy o tym, że przynajmniej w tamtym momencie jakiegoś ogólnego zwolnienia Greków z podatków nie było.
Treść uniwersału z 2 maja, z nieznacznymi skrótami:
Bogdan Chmielnicki, hetman z Wojskiem jego carskiej wysokości Zaporoskim.
Wszystkim wobec i każdemu z osobna, komu o tym wiedzieć należy, a mianowicie panom pułkownikom [ .... etc.] wiadomym czynimy, że chcąc zachęcić greckich kupców, aby do kraju naszego przyjeżdżając z różnymi towarami przynosili korzyść ludziom, pragniemy surowo nakazać, aby nikt z zajmujacych się handlem lub mieszkających w miastach i miasteczkach ukrainnych nie ważył się poddawać ich jurysdykcji wojskowo-administracyjnej, kozackiej ani miejskiej (до права полковницкого, козацкого и мескаго потягать); z pułkowników zasię, esaułom, atamanom, wójtom, burmistrzom srogo nakazujemy, aby żaden nie śmial sądzic ich i okładać dekretami (судить i декретами окривать); ale, jako to jest w zwyczaju w innych krajach, aby sami miedzy sobą w sprawach kupieckich wszelkie spory rozsądzali oraz występki czeladzi sądzili i według win karali; a gdyby kto z pułkowników naszych albo innych przełożonych ważył się bez przyczyny w takie rzeczy wtrącać i trudnosci jakowychś dodawać, takiego surowo będziemy karać.
Dano w Czehryniu, dnia 2 miesiaca maja 1657 roku.
Bogdan Chmielnicki, własnoręcznie.
Co nie znaczy, że w jakimś tam momencie Grecy w ogóle, a n ieżyńscy w szczególności, nie cieszyli się znacznie większymi przywilejami, ale nie w związku z rzeczonym uniwersałem ani - według mojej wiedzy - z żadnym przywilejem nadanym osobiscie przez Chmielnickiego, który zreszta zmarł w sierpniu tego samego roku.
|
|
kpiotrzk @jan-niezbendny 29 sierpnia 2026 17:10 |
| 29 sierpnia 2026 17:30 |
A jednak, pod powyższym linkiem piszą...
Исследователи, освещая историю греческого средоточия, акцентировали внимание именно на его купеческой специфике, рассматривали процесс упадка греческой торговли в Нежине и определяли, что причины этого явления заключались во внутренних разногласиях между оседлыми и приезжими греками. Торговая деятельность усилила самоорганизацию греческого сообщества, заложила основы «отдельной корпорации», которую историки связывали с универсалом Богдана Хмельницкого от 1657 г.
|
|
kpiotrzk @kpiotrzk 29 sierpnia 2026 17:30 |
| 29 sierpnia 2026 17:40 |
wygląda na to, że ten uniwersał wprawdzie nie "dosłownie", ale w praktyce faktycznie otworzył bardzo szeroko drzwi greckim kupcom - ciekawe, że Chmielowi przyszło zejść raptem chwilę później...
|
|
bolek @kpiotrzk |
| 29 sierpnia 2026 18:09 |
Dziwne, że nie dał źródeł. Z reguły zawsze podaje. Z czego korzystałaś?
|
|
kpiotrzk @bolek 29 sierpnia 2026 18:09 |
| 29 sierpnia 2026 18:26 |
z google'a, a "problem ze zrodlami" zapewne ma wtedy kiedy informacja jest mocno rozproszona - trzeba wtedy dalej go dopytywac/szperac/sprawdzac etc...
|
|
jan-niezbendny @kpiotrzk 29 sierpnia 2026 17:30 |
| 29 sierpnia 2026 19:53 |
Przepraszam, jeśli czegos nie rozumiem, ale powyższy cytat nie wystepuje w żadnym z linkowanych powyzej artykułów. Ani w pierwszym (co nie dziwi, bo jest po angielsku), ani w drugim. Słowo daję! Nie ma w nim w ogóle nawet pierwszego wyrazu "Исследователи". Czy czasem nie poprosił Pan AI: "znajdź mi dokładny cytat z tego artykułu na temat uniwersału z 1657 roku"? Wiadomo, że AI potrafi na zawołanie zmyślać cytaty (i to z odsyłaczami do "źródeł"), nieistniejące publikacje itd. A jak jej zwrócić uwagę, to beztrosko powie: "Masz rację, pomyliłem się". Albo jeszcze bezczelnie pochwali bystre oko uzytkownika. ;)
Ale mniejsza o to. Prof. Dmitriewskij pisze innymi słowami cos podobnego: "«Учтивые греки», [...] поселившиеся здесь главным образом со времени издания в Чигирине знаменитым гетманом малороссийским Богданом Хмельницким универсала от 2 мая 1657 года; освободившего всех этих пришельцев от разного рода гражданских служб, повинностей и от зависимости от нежинских полковников, способствовали необыкновенному в нем оживлению торговли и промышленности".
Bieda w tym, że najbliższy przypis odnosi sie do jakiegos artykułu o województwie czernihowskim. Tak więc nie wiemy, u jakich historyków wyczytał to, co pisze o uniwersale. Jedno jest pewne: do tekstu źródłowego nie zajrzał, bo zobaczyłby to, co ja. Jedyne, co zgadza sie w jego streszczeniu, to wzmianka o przyznaniu Grekom niezależności od pułkowników. Ale, jak napisałem wczesniej, wszystkich, nie tylko nieżyńskich.
Dodatkowo można porównać sobie, co w tej kwestii ma do powiedzenia Wiki w wersji rosyjskiej i ukrainskiej. W obu powtarza się informacja o wielkich ulgach podatkowych, o ktorych - pozwole sobie powtórzyć - słowa w tym uniwersale nie ma. Btw, w innych też generalnego zwolnienia nie znalazłem. Co więcej, nie znalazłem żadnego dokumentu, wyrózniającego grecką kolonię w Nieżynie. Pamiętajmy, że Chmielnicki w owym maju 1657 roku Greków dopiero zapraszał, obiecując bezpieczeństwo prowadzenia interesów "jak w innych krajach", a zmarł, jak się rzekło, krótko potem. Może kupców dopieścili późniejsi decydenci? Nie wiem, tego nie jestem w stanie sprawdzić.
Na koniec zastrzeżenie: opieram się na wydaniu źródłowym z 1960 roku. Moze potem odnaleziono jakieś inne uniwersały. Ktoś wie?

|
|
bolek @kpiotrzk 29 sierpnia 2026 18:26 |
| 31 sierpnia 2026 07:44 |
Dzisiaj copilot takie źródła podał ;-)
|
|
jan-niezbendny @bolek 31 sierpnia 2026 07:44 |
| 31 sierpnia 2026 09:42 |
Efekt "echo chamber". Zawsze był, ale AI potęguje go niewiarygodnie.